Korzystając z okazji, chciałam oznajmić, iż jeśli kiedykolwiek przytrafi mi się dziecko (dosłownie: potomek), marna to będzie pociecha, gdyż fanką ludzkości nie jestem, także ani siebie, ani niewinnego stworzenia nie chciałabym pogrążać... Jeżeli jednak zdarzy mi się przynieść na świat córkę, zdecydowałam, że będzie ona nosić imię Dystynkcja. I nie dlatego bynajmniej, aby podkreślić jej odmienność, czy żeby grupa starszaków w przedszkolu miała powód do śmiechu i sikania w majtki. Dystynkcja, z racji głębszego jej matki zamysłu. Raczej ku czci szczytnej idei odróżnienia...
Ale o tym innym razem. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka.
Ale o tym innym razem. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka.
*Na zdjęciach wystąpili wczoraj: B., upał, backstage Planu B., ulica Mokotowska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz